Więcej: #architektura, #Wikileaks, #serwery, #bezpieczeństwo, #schrony, #przecieki, #fotografie, #fotografie

    Nowa kryjówka Wikileaks - schron atomowy

    W 1943 roku w centrum Sztokholmu 30 metrów pod ziemią wykuto w skale bunkier. W latach 1970. przerobiono go na schron na wypadek ataku nuklearnego. Teraz znajdą się tam serwery Wikileaks.

    Pod warstwą skały i za stalowymi drzwiami kryje się siedziba Bahnhof, szwedzkiej firmy udostępniającej klientom serwery. Bahnhof rozbudował podziemne groty, w których znalazły się także generatory prądu pochodzące z niemieckich łodzi podwodnych. Zostaną uruchomione w razie przerw w dostawie prądu.

    Kliknij aby zobaczyć obrazek 1
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 2
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 3
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 4
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 5
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 6
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 7
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 8
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 9
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 10
    Kliknij aby zobaczyć obrazek 11

    Pracownicy Bahnhof przygarnęli kontrowersyjną stronę Wikileaks i zamierzają chronić jej zawartość pod swoim skalno-stalowym pancerzem. Przesada? Mówimy o stronie, która opublikowała dokumenty wojskowe z wojny w Afganistanie i znajduje się na liście najbardziej znienawidzonych przez rządy serwisów. Teraz ktokolwiek, kto zapragnie dobrać się Wikileaks do skóry, musi przypuścić inwazję na Szwecję i przebić się przez tę skałę.

    Tam się dowie, że tylko żartowali, ponieważ serwery są w zupełnie innym miejscu.*

    [Jesus Diaz/giz, Bahnhof]

    * Istnieje taka możliwość, prawda?

    Informuj mnie o nowych komentarzach w tym wątku.
    Wybierz plik do wgrania:
    ×