Być może są też inne wytłumaczenia, ale z pewnością kilka pudełek skończyło tak, jak przesyłka na trzyminutowym nagraniu z amerykańskiego sklepu internetowego Amazon. Przydługi filmik pokazuje to samo zjawisko z różnej perspektywy, ale ilustruje upartość tekturowego osiołka. Będąc na miejscu, od razu podeszłabym do taśmy i pacnęła całość. Niech nie podskakuje!
Ciekawe, co znajduje się w środku. [Rosa Golijan/giz]
