Za czasów ZSRR, cały świat z drugiej strony Żelaznej Kurtyny obawiał się radzieckich myśliwców. MiG-29 oraz Su-27 to nadal jedne z najbardziej skutecznych i niszczycielskich statków powietrznych na usługach armii. Suchoj PAK-FA zastąpi poprzednie modele, a gdyby następca Obamy pokłócił się z następcą Miedwiediewa, stanie do walki z F-22 Raptor i F-35 Lightning II już w 2013 roku.
Nowy model korzysta z technologii opracowywanych na potrzeby dwóch projektów z lat 80., eksperymentalnego samolotu myśliwskiego Su-47 Berkut oraz pozostającego w stadium prototypu MiGa 1-44 ze skrzydłem delta. Wyposażony jest jednak w najnowocześniejszy sprzęt nawigacyjny i nowe uzbrojenie.
Su-47 Berkut
PAK-FA wyposażony jest w technologię stealth, która utrudnia jego namierzenie i technologię supercruise, pozwalającą samolotom na osiąganie prędkości ponaddźwiękowych bez dopalaczy. Kadłub wykonano z materiałów kompozytowych, co czyni samolot lżejszym, zaś statecznik pionowy jest mobilny.
Komputer pokładowy wyposażony w system sztucznej inteligencji ułatwi pilotowi podejmowanie decyzji. Podobnie jak myśliwce amerykańskie, Suchoje będą się nawzajem komunikować, dzieląc się informacjami na temat współrzędnych, uzbrojenia i celów w czasie rzeczywistym. PKA-FA będzie wykorzystywać system wykrywania podczerwieni, więc zobaczy ślad po F-22 nawet z odległości 25 kilometrów. Tymczasem F-22 nie jest wyposażony w czujniki podczerwieni.
To jedyny chyba powód, by powiedzieć, że szkoda, że zimna wojna się skończyła. Może zrobią chociaż remake "Top Gun"? Byle nie z Cruisem. [Jesus Diaz/giz, The Dew Line]




