
Można go kochać, można go nienawidzić. Ale trudno go nie znać. iPhone jest tak wszechobecny, że wszyscy wiedzą, jak wygląda. Przynajmniej tak było do tej pory. Bo teraz następuje czas nowego iPhone'a. iPhone'a, jakiego jeszcze nie widzieliście.
Różnice widać już na pierwszy rzut oka. Nowa wersja telefonu Apple ma płaski, plastikowy tył i kamerę z przodu do wideorozmów. Są też rozdzielone przyciski do sterowania głośnością, oba metaliczne, tak jak przyciski to włączania urządzenia i wyciszania dźwięków. Zresztą zobaczcie sami.
To, co nie jest tak wyraźnie widoczne, to dodatkowy mikrofon na górze, przy wejściu słuchawkowym (prawdopodobnie do wyciszania dźwięków) i poprawiony aparat fotograficzny, wyposażony we flesz.
Warto zauważyć, że nie jest to informacja w pełni potwierdzona. Amerykańskie Gizmodo, które przyjrzało się nowemu iPhone'owi, przyznaje jednak, że sprzęt jest najprawdopodobniej prawdziwy. Nie jest to na przykład przerobiony iPhone 3GS - to w pełni działający telefon o lepszych parametrach. W dodatku wypchany bardzo dobrze dopasowanymi komponentami z logo Apple. Raczej mało prawdopodobne, by ze składników iPhone'a 3GS udało się złożyć zupełnie nowy, cieńszy telefon z większą baterią.

Najpewniej więc patrzycie na nowego iPhone'a. Kiedy pojawi się w sklepach? Nie wiadomo. Ale skoro już powstał egzemplarz testowy, najpewniej można się go spodziewać jeszcze w tym roku. [Jason Chen & Jesus Diaz/giz]
W tym poście przedstawiamy tylko zdjęcia. O tym, co dokładnie można znaleźć w środku nowego iPhone'a, przeczytacie już wkrótce.

